Przejdź do głównej treści

100tka Komandosa. Poradnika dla żółwia i zająca

Setka Komandosa. Zając. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Żółw. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Zając. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Żółw. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl

4. Kłopoty na trasie

Niezależnie czy jesteś żółwiem czy zającem – Setka Komandosa zawsze weryfikuje plan. Wyzwanie ukończy ten kto potrafi się dostosować. Najczęstsze problemy można podzielić na dwie grupy:

  1. Fizjologia i samopoczucie
  2. Kontuzje

Niedogodności z grupy pierwszej są wpisane w charakter biegów ultra i trzeba się oswoić z ich stałą bliskością. Wystąpienie przypadłości z grupy drugiej często oznacza niewystarczające przygotowanie na specyficzne wymogi Setki Komandosa. Ale kłopotom z obu grup można zapobiegać. Oraz można przeciwdziałać, gdy już wystąpią.

4.1. Fizjologia i samopoczucie

Do tej grupy wrzuciliśmy wszystkie stany dyskomfortu, które wynikają z fizjologii ekstremalnie długiego wysiłku w połączeniu z warunkami atmosferycznymi.

4.1.1. Wychłodzenie lub przegrzanie

Jak domarzniesz w nocy w trakcie Setki Komandosa, to jeżeli masz dostęp do samochodu lub kwatery, to możesz się położyć i przespać. Możesz zrobić sobie taką przerwę na regenerację na przykład po przebiórce z munduru w strój sportowy. Zalecamy jednak ostrożność z długim odpoczynkiem. Po wychłodzeniu bardzo trudno jest znów się rozruszać. Często lepiej założyć ciepłe ubrania, zjeść coś i ruszyć dalej.

Ze względu na to że Setka Komandosa odbywa się w marcu udar cieplny raczej Ci nie grozi. Ale jeżeli ubierzesz się zbyt grubo i nie będziesz reagował na coraz większe rozgrzewanie się ciała, to wkrótce zaczniesz pływać we własnym sosie. Bielizna termiczna i drogie kurtki z membranami też mają swoje ograniczenia i nie są w stanie odprowadzić całości lejącego się z Ciebie potu. Mokre ubrania zaczną być zimne i będą Cię wychładzać. Nadmierne pocenie zwiększa też ryzyko odwodnienia.

4.1.2. Obrzęki stóp i dłoni

Obrzęki stóp i dłoni są na Setce Komandosa normą. Zapobieganie: buty sportowe warto mieć o pół lub rozmiar większe.
Zmarznięte lub spuchnięte dłonie oznaczają problemy z podstawowymi czynnościami: zmianą butów, zapinaniem plecaka, otwieraniem żelu.

Zapobieganie: stosuj krem i rękawiczki.

Przeciwdziałanie: poluzuj pasek zegarka, od czasu do czasu unoś dłonie ponad głowę i wykonuj ruchy palcami.

4.1.3. Odwodnienie

Kolor moczu to najlepszy wskaźnik stanu nawodnienia. Ciemny oznacza problem.

Zapobieganie: trzymaj się planu żywieniowego.

4.1.4. Problemy żołądkowe

Zapobieganie: naucz ciało przyjmowania pokarmów w czasie wysiłku, przyjmuj tylko przetestowane produkty.

Przeciwdziałanie: przejdź do marszu, idź na stronę.

4.1.5. Kryzys psychiczny

Zapobieganie: nie nakręcaj się myślami o sensie biegu i rezygnacji.

Przeciwdziałanie: skup się na jedzeniu, piciu i przemieszczaniu we właściwym kierunku, zwizualizuj przekraczanie mety.

4.1.6. Skrajne wyczerpanie

Zapobieganie: dbaj o komfort termiczny, trzymaj się planu żywieniowego, tempo marszowe zmień na spacerowe.

4.2. Kontuzje

Większość kontuzji wynika wprost z przeciążeń układu ruchu. Jeżeli solidnie przygotowywałeś się do Setki Komandosa, to większość obszarów ryzyka dla swojego ciała mogłeś już poznać, jeśli ujawniły się po długich wybieganiach lub marszach z plecakiem balastowym.

4.2.1. Otarcia i pęcherze

Otarcia są jednym z najczęstszych problemów na Setce Komandosa. Potrafią skutecznie zniszczyć komfort biegu, spowolnić tempo, przekreślić plany związane z zakładanym wynikiem, a nawet niemożliwoć ukończeniem zawodów. Problem polega na tym, że na początku wydają się niegroźne. Najpierw pojawia się niewielki dyskomfort, uczucie ciepła lub delikatnego tarcia. Wielu zawodników ignoruje te sygnały i idzie dalej. Po kilku lub kilkunastu kilometrach okazuje się, że jest już za późno.

Najczęściej problemy pojawiają się na stopach, ale otarcia mogą wystąpić również w pachwinach, pod pachami, na sutkach, między pośladkami oraz wszędzie tam, gdzie przez wiele godzin występuje tarcie skóry o skórę lub o materiał. Im wcześniej zareagujesz, tym większa szansa, że problem uda się opanować.

Zapobieganie

Kilka tygodni przed biegiem warto zadbać o skórę stóp. Sucha i popękana skóra dużo łatwiej ulega otarciom niż skóra elastyczna i dobrze nawilżona. Dobrym rozwiązaniem jest regularne smarowanie stóp kremem na noc przez 1-2 tygodnie przed startem. To prosty zabieg, który może znacząco poprawić kondycję skóry i zmniejszyć ryzyko problemów na trasie. Szczególną uwagę warto zwrócić na pięty oraz miejsca, w których wcześniej pojawiały się otarcia lub pęknięcia.

Przed startem warto również zabezpieczyć miejsca szczególnie narażone na tarcie. Dotyczy to nie tylko stóp, ale również pachwin, pośladków, pach i sutków. W takich miejscach dobrze sprawdzają się kremy ochronne ograniczające tarcie. Nie warto oszczędzać na ilości. Na Setce Komandosa nie ma sensu oszczędzać kremu. Ma działać przez wiele godzin, więc lepiej nałożyć go trochę więcej, niż trochę za mało.

Buty powinny być sprawdzone na długich treningach i mieć odpowiedni zapas miejsca na spuchnięte stopy. Warto również stosować sprawdzone (przez siebie!) skarpety oraz sznurowanie stabilizujące piętę, tzw. technikę heel lock, przy której wykorzystujemy dodatkowe dziurki w bucie biegowym. Przy butach taktycznych wiążemy je tak, aby but się nie luzował i żeby stopa nie przemieszczała się w środku.

Przeciwdziałanie

Jeżeli podczas biegu pojawi się uczucie gorąca, pieczenia lub wyraźnego dyskomfortu, nie licz na to, że samo przejdzie. Zatrzymaj się i sprawdź przyczynę. Czasami wystarczy poprawić skarpetę lub ją zmienić, usunąć piasek z buta albo zmienić sposób sznurowania. W przypadku stóp obowiązuje prosta zasada: jeśli czujesz, że coś się zaczyna się dziać, to znaczy, że już masz problem do rozwiązania.

Jeśli problem się rozwija mimo poprawienia skarpet, warto zabezpieczyć zagrożone miejsce plastrem lub taśmą. Na długich dystansach kilka minut poświęconych na profilaktykę może zaoszczędzić kilka godzin cierpienia później.

Na biegu dobrze jest mieć przy sobie małe opakowanie kremu ochronnego. Nie zajmuje dużo miejsca, a może uratować sytuację, gdy pojawią się pierwsze oznaki otarć. Warto również zostawić większy zapas na przepaku. Ponowne zabezpieczenie newralgicznych miejsc po części wojskowej może znacząco poprawić komfort dalszego biegu.

Przydatnym elementem wyposażenia są również plastry hydrokoloidowe oraz taśmy piankowe. Warto mieć je na przepaku, a najlepiej również przy sobie. Plastry mogą sprawdzić się przy już istniejących otarciach, natomiast taśma pozwala zabezpieczyć miejsca, które dopiero zaczynają sprawiać problemy. Często wystarczy odpowiednio wcześnie założyć plaster lub taśmę, żeby nie dopuścić do powstania większych otarć czy pęcherzy.

Pęcherze są najczęściej skutkiem długotrwałego tarcia, wilgoci i nacisku działających na skórę przez wiele godzin. Gdy już się pojawią, każdy krok zaczyna kosztować coraz więcej energii. Dlatego na Setce Komandosa obowiązuje prosta zasada: reaguj na pierwsze sygnały. Otarcie, które po pięciu minutach wydaje się drobiazgiem, po pięciu godzinach może stać się największym problemem całego biegu.

Otarcia to nie tylko ból. Gdy się one pojawią, zmienia się sposób stawiania kroków i pozycja całego ciała. Przez kilka kilometrów nie ma to większego znaczenia, ale po kilkudziesięciu może prowadzić do przeciążeń stawów, ścięgien i mięśni. Jeśli dodatkowo jesteś słabo przygotowany fizycznie, to kilkadziesiąt kilometrów takiego „krzywego” marszu lub biegu może znacząco zwiększyć ryzyko innych kontuzji.

Jeżeli pojawi się pęcherz, decyzję o jego przekłuciu trzeba podejmować rozsądnie. Małe pęcherze, które nie utrudniają poruszania się, często lepiej pozostawić w spokoju i tylko zabezpieczyć przed dalszym tarciem. Duże pęcherze, które powodują ból przy każdym kroku, mogą wymagać przekłucia. Najbezpieczniej wykonać to czystą, a najlepiej zdezynfekowaną igłą, pozostawiając skórę pęcherza na miejscu. Skóra ta stanowi naturalny opatrunek i chroni uszkodzone tkanki przed dalszym urazem. Po usunięciu płynu miejsce należy osuszyć, zabezpieczyć plastrem i ograniczyć dalsze tarcie.

W normalnych warunkach przy leczeniu pęcherzy często zaleca się pozostawienie ich w spokoju. Setka Komandosa nie jest jednak normalną sytuacją. Jeżeli do mety zostało jeszcze kilkadziesiąt kilometrów, a pęcherz powoduje ból przy każdym kroku, jego przekłucie może znacząco poprawić komfort marszu lub biegu i zwiększyć szanse na ukończenie zawodów.

W przypadku pęcherzy obowiązuje podobna zasada jak przy otarciach. Im wcześniej zauważysz problem i zareagujesz, tym większa szansa, że ukończysz bieg bez wielogodzinnej walki z bólem.

Damian podczas przygotowań i startów na dystansach ultra wykorzystuje własne rozwiązania rozwijane w ramach marki ULTREEM.

Więcej o otarciach na stronie Damiana:

4.2.2. Skurcze

Skurcze mięśni na Setce Komandosa wynikają zwykle z połączenie zmęczenia, zbyt mocnego tempa, odwodnienia i zaburzeń gospodarki elektrolitowej. Im dłużej trwa wysiłek, tym większe ryzyko, że ciało zacznie się „sypać”. Skurcze najczęściej atakują łydki, mięśnie dwugłowe i stopy. Nawracające skurcze potrafią skutecznie zniszczyć tempo, a czasem całkowicie zatrzymać biegacza. Dlatego na ultra najważniejsze jest zapobieganie.

Zapobieganie: regularne jedzenie, picie i rozsądne tempo są ważniejsze, niż szukanie cudownego suplementu. Warto korzystać z kapsułek elektrolitowych, np. SaltStic, ponieważ przy regularnym stosowaniu podczas zawodów pomagają uzupełniać sód tracony wraz z potem. Nie „leczą” one skurczów, ale mogą ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. Jednak jeśli problem wynika ze zbyt szybkiego tempa albo skrajnego wyczerpania, to żaden preparat nie naprawi źle poprowadzonego biegu.

Przeciwdziałanie: od razu zwolnić, przejść do marszu, rozciągnąć mięsień i uspokoić organizm, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli. Część zawodników awaryjnie stosuje też musztardę albo sok z ogórków, jednak bez wcześniejszego sprawdzenia tego rozwiązania na treningu lepiej nie eksperymentować z tym pierwszy raz na zawodach.

4.2.3. Przeciążenia

W wyniku długotrwałego wysiłku fizycznego może dość do przeciążeń układu ruchu. Najczęściej dają o sobie znać kolana, stawy skokowe i duże mięśnie uda. Bywa też, że odzywa się rwa kluszowa.

Zapobieganie: stosuj odpowiednie tempo biegu.

Przeciwdziałanie: przejdź do marszu.

4.2.4. Urazy stawów

W wyniku długotrwałego przeciążenia stawu i obniżonej koncentracji wywołanej wycieńczeniem możesz źle postawić nogę i skręcić kostkę lub uszkodzić kolano. Taki uraz wyeliminuje Cię z udziału w Setce Komandosa.

Zapobieganie: przygotuj się fizycznie do startu.

Przeciwdziałanie: skontaktuj się telefonicznie z organizatorem w celu ewakuacji z trasy.

4.2.5. Upadki

Mimo płaskiej trasy Setki Komandosa, zdarzają się na niej słabo widoczne nocą koleiny i wystające korzenie. Przy opadach śniegu mogą być one ukryte przed wzrokiem nawet w dziennym świetle. Chwila nieuwagi może skończyć się nie tylko upadkiem i kontuzją, ale też poważnym urazem, jak złamanie obojczyka.

Zapobieganie: ustaw odpowiednio światło czołówki, skup się tylko na wycinku terenu przed Tobą.