Przejdź do głównej treści

100tka Komandosa. Poradnika dla żółwia i zająca

Setka Komandosa. Zając. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Żółw. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Zając. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl
Setka Komandosa. Żółw. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl

100tka Komandosa. Poradnik dla żółwia i zająca

Poradnik powstał w porozumieniu z organizatorem Setki Komandosa – WKB „Meta” Lubliniec.

Co to jest Setka Komandosa?

Setka Komandosa to bieg na dystansie 100 km, z limitem czasowym 20 godzin. 40 km należy pokonać w mundurze i butach wojskowych, z czego 20 km z plecakiem 10 kg. Bieg ten jest uważany za test sprawności fizycznej i przygotowania mentalnego. Setka Komandosa jest imprezą otwartą, ale startują w niej głównie żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych.

Dla kogo jest ten poradnik

Poradnik napisaliśmy dla osób, które szukają podpowiedzi na temat przygotowań do startu w biegu Setka Komandosa. Porady adresujemy do dwóch typów biegaczy: żółwi i zajęcy. Symbolika tych dwóch zwierząt oddaje nasze diametralnie różne podejścia do biegów ultra: Damian biega na maksa i na kolejny rekord, a Maciek – aby przeżyć i ukończyć bieg. Dzięki tej rozpiętości doświadczeń i aspiracji liczymy na zaprezentowanie całego spektrum rozwiązań, które pomogą Wam ukończyć Setkę Komandosa w zakładanym czasie i w dobrym zdrowiu.
Setka Komandosa. Żółw. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl

Żółwie

Osoby, która chcą się zmierzyć z dystansem 100 km, ale nie mają pewności czy podołają wyzwaniu i celują tylko w ukończenie Setki Komandosa w limicie czasowym. Jak łatwo policzyć, aby to osiągnąć wystarczy przez cały bieg poruszać się z prędkością 5 km/h, co jest do zrobienia, pod warunkiem opanowania kryzysów i uniknięcia kontuzji. Porady oznaczone symbolem żółwią są skoncentrowane na zdrowiu i bezpieczeństwie.

Setka Komandosa. Zając. Rysunek: Maciej Dziadyk maciejdziadyk.pl

Zające

Osoby, które biegają regularnie i chcą zrobić dobry czas (lub poprawić swój rekord) na Setce Komandosa. Porady oznaczone symbolem zająca są skoncentrowane na efektywności biegu i oszczędzaniu czasu dzięki sprawniejszej logistyce.

Wybierz coś dla siebie

Jak widać żółwie i zające reprezentują przeciwne bieguny podejścia do biegania. Mamy nadzieję, że każdy z Was znajdzie dla coś siebie pomiędzy tymi filozofiami. Coś co pomoże debiutantom Setki Komandosa zredukować stres i uniknąć kontuzji, a bywalcom poprawić czasy.

A jak nie lubisz czytać…

O Setce Komandosa

Organizator

Organizatorem biegu Setka Komandosa jest Wojskowy Klub Biegacza „Meta” z Lublińca. Klub powstał 2 stycznia 1995 roku przy 1. Pułku Specjalnym Komandosów. Od początku gros klubowiczów stanowili żołnierze jednostek specjalnych, a ideą była budowa sprawności fizycznej, odporności psychicznej i integracji środowiska mundurowego. WKB „Meta” szybko stał się w Polsce pionierem organizacji biegów o charakterze wojskowo‑wytrzymałościowym – w mundurze, w ciężkich butach i z plecakiem. Pierwszym biegiem, który zapoczątkował kultową serię był Bieg o Nóż Komandosa w 1997 roku. Kolejno wymyślano Maraton Komandosa, Bieg Katorżnika i wreszcie Setkę Komandosa. WKB „Meta” jako pierwszy w Polsce wprowadził do treningu biegowego realne elementy służby – obciążenie, nocne warunki, zmęczenie i działanie pod presją.

Geneza biegu

Założenie pomysłodawców Setki Komandosa było proste: stworzyć najbardziej wymagający bieg wojskowy w Polsce – 100 km w realiach zbliżonych do działania żołnierza. Zasady: dystans 100 km (5 pętli po 20 km), start nocny, obowiązkowe umundurowanie, buty wojskowe i plecak o wadze minimum 10 kg. Dzięki takiemu formatowi Setka Komandosa to nie tylko bieg, ale też test systemu walki z własnymi ograniczeniami. W kolejnych edycjach startuje coraz więcej zawodników: w I edycji 2019 na mecie zameldowało się 99 finiszerów, a w X edycji 2026 aż 976. Widać, że Setka Komandosa przeszła już ewolucję od elitarnego eksperymentu do największego mundurowego biegu ultra w Polsce.

Wielki Szlem Komandosa

Wielki Szlem Komandosa to ukończenie w ciągu roku pięciu ekstremalnych biegów organizowanych przez WKB „Meta”: Setki Komandosa, Maratonu Komandosa, Półmaratonu Komandosa, Ćwierćmaratonu Komandosa i Biegu o Nóż Komandosa.
Setka Komandosa. Odznaka pamiątkowa

Odznaka Setki Komandosa

Setka Komandosa. Logo WKB Meta Lubliniec

Logo WKB „Meta”

Setka Komandosa. Plakietka pamiątkowa

Plakietka Setki Komandosa

Po co to robić?

Zaliczenie „łatwej” setki

W Polsce większość biegów na dystansie 100 km (i więcej) odbywa się w górach, po nieutwardzonych drogach i ścieżkach. Duże przewyższenia (np. dla Biegu 7 Dolin to 2400 m na trasie 100 km), kaprysy górskiej pogody, niestabilne podłoże, błoto (a nawet przeszkody wodne na trasie) i eliminujące już na trasie biegu limity czasu, wpisują się w charakter każdego z tych wydarzeń. Aby zawodnicy byli w stanie bezpiecznie stawiać czoła tym warunkom, organizatorzy nakazują i egzekwują posiadanie specjalnego wyposażenia do tych biegów (np. czołówka z zapasem baterii, naładowany telefon, kurtka przeciwdeszczowa, dodatkowe ubrania, folia NRC, czerwone światło tylne itp.). Brak tych obowiązkowych elementów skutkuje dyskwalifikacją. W porównaniu z górskimi klasykami Setka Komandosa ma łatwą płaską trasę, brak dyscypliny czasowej w trakcie biegu i długi całkowity limit czasu (20 godzin). Jest więc w zasięgu przeciętnych biegaczy, a nawet szybkich piechurów. Nie musisz dysponować specjalistycznym (i drogim) sprzętem, ani znać zaawansowanych technik biegania (np. zbieganie po stromiznach), żeby zmierzyć się z Setką Komandosa. Jeżeli chcesz „tylko” ukończyć Setkę Komandosa w regulaminowym czasie, to przy systematycznym przygotowaniu, rozsądnej strategii na trasie i braku kontuzji masz dużą szansę osiągnąć swój cel.

Integracja

Udział w Setce Komandosa to nie tylko wyzwanie sportowe, ale też okazja do poznania ludzi z innych służb mundurowych. W czasie tego typu zawodów możesz doświadczyć atmosfery elitarnych jednostek wojskowych, w których działania wymagają od wszystkich jednakowego wysiłku fizycznego, bez względu na wiek, płeć i stopień wojskowy. Jeżeli nie planujesz biec po zwycięstwo lub nową życiówkę, to na trasie zawsze będzie okazja porozmawiać z kimś kto ma podobne tempo, dostać poradę od kogoś kto Cię właśnie wyprzedza albo dodać otuchy w kryzysie komuś kogo właśnie mijasz.

Prestiż

Od niedawna ukończenie Setki Komandosa jest odnotowywane w specjalnej legitymacji i uprawnia do noszenia odznaki ukończenia Setki Komandosa na mundurze wyjściowym. Jeżeli jesteś zawodowo związany z mundurem lub planujesz służbę, to może podnosić Twoją samoocenę i wartość w oczach przełożonych.

Motywacja i pewność siebie

Po ukończeniu Setki Komandosa będziesz porównywał do niej kolejne wyzwania fizyczne, w których będziesz brał udział. Nawet jeżeli będą to zupełnie inne aktywności, to świadomość ukończenia „setki” doda Ci wytrwałości i pewności siebie na innych polach.

Setka Komandosa. Uznanie kolegów. Rysunek: Maciej Dziadyk